piątek, 13 stycznia 2012

Moja własna wystawa

Witam po długiej przerwie. Nic nie pisałam, ponieważ w sumie nic ciekawego się nie działo. Z newsów tyle, że przestałam dokarmiać, gdyż wokół tyle jedzenia, że i tak prawie nic nie przylatywało.

  Ale dziś zdarzyła się bardzo ważna rzecz. Otóż w mojej szkole miałam własną wystawę fotografii!
Przedstawiłam na niej 15 zdjęć ptaków. Początkowo miała się ona składać także z fotografii owadów, roślin itd., ale ostatecznie, za namową taty, pokazałam wyłącznie ptasie ujęcia, co zaprowadzało ład i porządek.

 Prace są mniej więcej formatu A4. Wywieszone są w gablocie na korytarzu. Oprócz mnie swoje prace pokazało jeszcze parę uczniów, więc miałam trochę obaw, czy moje prace wogóle ktoś zauważy. Niepotrzebnie. Usłyszałam sporo miłych słów od innych uczniów, a także nauczycieli. Byłam bardzo dumna, gdy od jednej z nauczycielek dowiedziałam się, że moje prace pochwalił malarz i fotograf, Jan Niksiński, mający spotkanie w naszej szkole. Żeby zobaczyć reakcje ludzi, stanęłam koło gablotki i udawałam zwykłego zainteresowanego. Było głośno, więc słabo słyszałam rozmowy, ale widziałam, że wiele osób rozbawiło zdjęcie wróbla w kąpieli czy bociana. Zauważyłam też, że są zdjęcia, które podobają się wszystkim, ale każdy ma również jakieś swoje faworyty, nie zawsze te same, co ja. Osobiście na przykład byłam chyba najbardziej dumna ze zdjęcia kowalika, ale większości ludzi bardziej podobały się inne ujęcia. Hmm, pouczające. Sporo oglądających bawiło się także w odgadywanie gatunków pokazanych na fotografiach.

Kilkoro uczniów wystawiło swoje rysunki. Niektóre naprwdę genialne, trzeba przyznać. Spowodowało to niestety, że wiele osób nie zwróciło uwagi na zdjęcia, gdyż niestety ogólna opinia głosi, że ,,zdjęcie wykonać banalnie, narysować trudno". Nie zgadzam się z tym poglądem, myślę, że z resztą jak znakomita większość fotografów.

Mimo wszystko jestem dość zadowolona z wystawy. No cóż, pierwsze koty za płoty. Teraz pozostaje mi tylko próbować iść krok dalej. Czym on jest - jeszcze nie wiem.

       Oto wystawa. Przepraszam za słabą jakość zdjęcia, ale warunki oświetleniowe na korytarzu...

1 komentarz: